czwartek, 12 stycznia 2012

...żabot w roli głównej

Dzisiejsza stylizacja budzi we mnie bardzo pozytywne emocje, a to z powodu bluzki z żabotem.
Muszę Wam się przyznać, że tą w moim mniemaniu przepiękną koronkową bluzkę mam pierwszy raz na sobie. Kupiłam ją ok. 5 lat temu wraz z mamą. Nabyłyśmy wówczas dwie sztuki będące niewątpliwie miłością od pierwszego wejrzenia.
M. bardzo często ją zakłada do pracy i nie tylko, natomiast ja nie miałam jakoś pomysłu na ciekawe zestawienie z jej udziałem... i tu olśnienie. Stoję przed moją szafą i myślę, a czemu by jej nie ubrać z moja ukochaną marynarką z sh za 3 zł :D ? Potem już poszło lawinowo: leginsy, cudowne skarpetki z kokardką i akcesoria. Myślę, że koronkowa bluzka od dziś stanie się nieodzowną częścią mojej garderoby.
Patrząc na moje zdjęcia z tej stylizacji można odnieść wrażenie, że na niektórych ujęciach mam ubraną spódnicę. Nic bardziej mylnego. Jest to bardzo długi top który może również spełniać rolę sukienki. Mam też na sobie ukochany płaszcz skórzany, który kupiłam 8lat temu i wygląda dalej jak nowy...jest to niewątpliwie jeden z moich najlepszych zakupów. Dla mnie jest i będzie ponadczasowy. Kto wie, może np. moja wnuczka w przyszłości zechce w nim chodzić :P.
Plan sesji zdjęciowej to tajemnicze, mistyczne miejsce mieszczące się na terenie Wrocławia. Z efektów naszej wspólnej pracy jestem bardzo zadowolona choć liczę się z faktem, że moja ocena jest bardzo subiektywna dlatego czekam na Wasze opinie kochani.
Pozdrawiam bb




















Marynarka - sh
Bluzka z żabotem - halszka
długi top - h&m
leginsy - new yorker
skarpetki - carry
buty - chińskie centrum handlowe
płaszcz ze skóry - orsay
kolczyki- house
pierścionek - h&m, prezent
zegarek- pamiątka z Grecji
rękawiczki - bazarek
kopertówka - prezent od N.:* new look

..........................................................
Stylizacja – boguslava-b
Zdjęcia – Pascal
Plener – Wrocław


4 komentarze:

  1. świetna kolorystyka :)


    zapraszam do mnie na giveaway

    http://meandcouture.blogspot.com/2012/01/giveawey-clinique.html

    OdpowiedzUsuń
  2. jesteś cudownie inspirująca... i żeby już nie słodzić: obserwuję =]

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha! A ja wiem gdzie to :D Moje rejony dzieciństwa :D Znam bardzo dobrze :D Bluzka jest obledna, no nie moge sie napatrzec :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Żabot w bluzce faktycznie prezentuje się szałowo, ale mnie patrząc na te zdjęcia nurtuje pytanie: gdzie zostały zrobione.. Jeśli nie jest to wielka tajemnica oczywiście, bo nie mogę zagwarantowac, że nie wykorzystam tej miejscówki do swoich sesji:)

    OdpowiedzUsuń